Greenwashing pod kontrolą. Producenci suplementów powinni zweryfikować etykiety i deklaracje środowiskowe

Kategoria: Aktualności Prawo
6 min. czytania

Polscy producenci suplementów diety mogą stanąć przed koniecznością przeglądu etykiet, opakowań, materiałów promocyjnych oraz opisów produktów w sklepach internetowych. Projekt ustawy UC111 wdrażający unijną dyrektywę przeciwko greenwashingowi przewiduje ograniczenie ogólnych deklaracji środowiskowych, takich jak „eko”, „przyjazny środowisku” czy „o niskim śladzie węglowym”, jeżeli przedsiębiorca nie posiada odpowiednich dowodów potwierdzających ich zasadność. Nowe regulacje mogą wpłynąć nie tylko na komunikację marketingową, ale również na kwalifikację dostawców, dokumentację opakowań, rozwój nowych produktów i zasady współpracy z producentami kontraktowymi.

Rada Ministrów przyjęła 7 lipca 2026 r. projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta, oznaczony numerem UC111. Projekt został następnie skierowany do Sejmu, a jego zaktualizowaną wersję opublikowano 15 lipca. Regulacja ma wdrożyć do polskiego prawa dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/825 dotyczącą ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami związanymi z transformacją ekologiczną.

Dla producentów suplementów diety znaczenie zmian wynika z rosnącej roli komunikacji środowiskowej w tej kategorii. Na opakowaniach i stronach produktowych coraz częściej pojawiają się informacje o ograniczeniu ilości tworzywa, zastosowaniu materiałów pochodzących z recyklingu, możliwości ponownego przetworzenia opakowania, odpowiedzialnym pozyskiwaniu surowców czy redukcji śladu węglowego. Jeżeli projekt zostanie uchwalony w obecnym kształcie, takie przekazy będą wymagały precyzyjnego sformułowania oraz dokumentacji umożliwiającej ich zweryfikowanie.

Ogólne hasło „eko” może już nie wystarczyć

Jednym z najważniejszych założeń projektu jest rozszerzenie katalogu praktyk uznawanych za nieuczciwe niezależnie od okoliczności ich zastosowania. Ograniczone ma zostać posługiwanie się ogólnymi określeniami sugerującymi pozytywny wpływ produktu na środowisko, jeżeli przedsiębiorca nie potrafi wykazać uznanej wysokiej efektywności środowiskowej odpowiadającej danemu twierdzeniu.

Wśród przykładów wskazywane są określenia takie jak „eko”, „ekologiczny”, „przyjazny środowisku” czy „o niskim śladzie węglowym”. Samo umieszczenie hasła na froncie opakowania nie będzie wystarczające. Komunikat powinien opierać się na obiektywnych, udokumentowanych i możliwych do zweryfikowania podstawach.

W sektorze suplementów ryzyko może dotyczyć nie tylko produktu jako takiego, ale również nazw linii, piktogramów, znaków graficznych i komunikatów odnoszących się do opakowania. Określenie „ekologiczne opakowanie” może być zbyt szerokie, jeżeli producent w rzeczywistości zmniejszył jedynie masę nakrętki albo zastosował recyklat w jednym elemencie systemu opakowaniowego.

Bezpieczniejszym kierunkiem będzie przedstawianie konkretnej, mierzalnej cechy, na przykład procentowej redukcji masy tworzywa względem wcześniejszego wariantu lub dokładnie określonego udziału materiału z recyklingu. Takie twierdzenie nadal powinno mieć potwierdzenie w specyfikacji dostawcy, dokumentacji technicznej i zapisach procesu zarządzania zmianą.

Korzyść jednego elementu nie może obejmować całego produktu

Projekt zakłada również zakaz prezentowania całego produktu lub całej działalności przedsiębiorstwa jako ekologicznych, jeżeli pozytywna cecha dotyczy wyłącznie jednego elementu, etapu produkcji albo ograniczonego fragmentu działalności.

Dla producenta suplementów oznacza to potrzebę wyraźnego rozdzielania właściwości receptury, surowców, procesu technologicznego, zakładu i opakowania. Zastosowanie papierowego kartonika z certyfikowanego źródła nie uzasadnia automatycznie deklarowania, że cały suplement jest „zrównoważony”. Podobnie montaż instalacji fotowoltaicznej w zakładzie nie przesądza o neutralności środowiskowej wszystkich wytwarzanych w nim produktów.

Każdy komunikat powinien wskazywać, czego dokładnie dotyczy. Precyzyjna informacja może być mniej efektowna marketingowo niż ogólne hasło, ale ogranicza ryzyko błędnej interpretacji przez konsumenta i ułatwia powiązanie deklaracji z dokumentami źródłowymi. Projekt wprost przewiduje, że niedozwolone będzie odnoszenie pozytywnej właściwości jednego aspektu do całego produktu lub całej działalności przedsiębiorcy.

Własne znaki środowiskowe do ponownej oceny

Istotne zmiany mają objąć także oznaczenia dotyczące zrównoważonego charakteru. Projekt przewiduje, że znak środowiskowy będzie mógł być stosowany, jeżeli opiera się na odpowiednim systemie certyfikacji albo został ustanowiony przez organ publiczny.

Może to ograniczyć wykorzystywanie własnych symboli przypominających certyfikaty, jeżeli ich przyznawanie nie wynika z niezależnego i transparentnego systemu. W praktyce dotyczyć to może znaków projektowanych przez producenta lub właściciela marki i umieszczanych na opakowaniu w sposób sugerujący, że produkt przeszedł zewnętrzną ocenę.

Przedsiębiorstwa powinny zatem sprawdzić nie tylko klasyczne certyfikaty, ale również wszystkie logotypy, odznaki i symbole używane na etykietach. Konieczna może być odpowiedź na pytanie, kto ustanowił dane oznakowanie, według jakich kryteriów jest ono przyznawane, kto kontroluje spełnianie wymagań oraz czy podmiot weryfikujący pozostaje niezależny od producenta. Oficjalny opis projektu wskazuje, że jedną z nowych zakazanych praktyk będzie stosowanie oznakowania zrównoważonego charakteru, które nie jest oparte na systemie certyfikacji ani ustanowione przez organ publiczny.

Dokumentacja dostawcy stanie się częścią dowodu

Dla branży suplementów nowe regulacje mogą zwiększyć znaczenie dokumentacji otrzymywanej od dostawców surowców i opakowań. Deklaracja umieszczona na produkcie końcowym często bazuje na informacjach przekazanych przez przedsiębiorstwa znajdujące się wcześniej w łańcuchu dostaw.

Jeżeli właściciel marki informuje o odpowiedzialnym pochodzeniu ekstraktu roślinnego, powinien dysponować dokumentami pozwalającymi potwierdzić źródło surowca oraz zakres objęty certyfikacją. Przy deklaracji dotyczącej recyklatu niezbędne będzie ustalenie, którego elementu opakowania dotyczy podany udział, jak został obliczony oraz czy wartość odnosi się do konkretnego opakowania, partii czy średniej produkcyjnej.

Ogólne oświadczenie dostawcy może nie wystarczyć, jeżeli nie wskazuje materiału, numeru specyfikacji, zakresu zastosowania albo metody ustalenia deklarowanego parametru. Działy zakupów, jakości, regulacji i marketingu będą musiały ściślej współpracować przy zatwierdzaniu komunikatów środowiskowych.

Warto również objąć takie deklaracje procedurą zarządzania zmianą. Zmiana producenta butelki, składu laminatu, udziału recyklatu albo źródła surowca może sprawić, że komunikat umieszczony na opakowaniu przestanie odpowiadać rzeczywistym parametrom produktu.

Produkcja kontraktowa wymaga jasnego podziału odpowiedzialności

Nowe zasady będą ważne dla przedsiębiorstw zlecających produkcję suplementów zewnętrznym zakładom. W modelu private label materiały marketingowe przygotowuje zazwyczaj właściciel marki, natomiast część danych technicznych pochodzi od producenta kontraktowego i jego dostawców.

Umowa lub porozumienie jakościowe powinny określać, która strona odpowiada za pozyskanie i aktualizację dokumentów potwierdzających deklaracje środowiskowe. W przeciwnym razie właściciel marki może używać komunikatu, którego producent nie jest w stanie potwierdzić, albo zakład może zmienić komponent opakowania bez świadomości, że jego właściwość została wykorzystana w reklamie produktu.

Przy nowych wdrożeniach warto włączyć ocenę twierdzeń środowiskowych do procesu zatwierdzania projektu. Brief produktowy powinien wskazywać nie tylko skład, postać, opakowanie i planowane oświadczenia zdrowotne, ale również komunikaty dotyczące środowiska, pochodzenia materiałów i zrównoważonego rozwoju.

Producent kontraktowy może wówczas wcześniej ocenić, czy deklarację można poprzeć dokumentacją, czy wymaga ona dodatkowego badania, certyfikatu albo zmiany dostawcy. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której etykieta jest już wydrukowana, a dopiero przed rozpoczęciem produkcji okazuje się, że zastosowane hasło jest zbyt szerokie lub nie ma wystarczającego uzasadnienia.

Kontrola powinna objąć również sprzedaż internetową

Przegląd nie może ograniczać się do etykiet. Projektowane zasady obejmą całą komunikację handlową, w tym strony internetowe, sklepy online, platformy marketplace, katalogi produktowe, newslettery i publikacje w mediach społecznościowych.

W praktyce opisy tego samego suplementu mogą różnić się pomiędzy kanałami. Etykieta może zawierać precyzyjną informację o opakowaniu, podczas gdy karta produktu w sklepie przedstawia już cały suplement jako „przyjazny planecie”. Dodatkowym problemem są opisy przygotowywane przez dystrybutorów, sklepy lub partnerów afiliacyjnych bez bezpośredniego zatwierdzenia przez właściciela marki.

Producent powinien zatem ustalić wzorcowy zestaw zatwierdzonych komunikatów i kontrolować sposób ich wykorzystania przez partnerów handlowych. Dokumentacja potwierdzająca deklarację powinna być dostępna przed rozpoczęciem kampanii, a nie kompletowana dopiero po otrzymaniu zapytania od organu lub konsumenta.

Projekt zakłada wejście w życie we wrześniu

Zgodnie z obecnym brzmieniem projektu ustawa ma wejść w życie 27 września 2026 r. Na dzień publikacji przepis nie jest jeszcze obowiązującą ustawą – projekt został przyjęty przez Radę Ministrów i skierowany do dalszych prac parlamentarnych.

Krótki czas do planowanego rozpoczęcia stosowania regulacji powoduje jednak, że producenci suplementów nie powinni czekać z analizą do zakończenia całego procesu legislacyjnego. Przegląd kilku lub kilkudziesięciu produktów, zebranie dokumentacji od dostawców, uzgodnienie zmian z partnerami kontraktowymi oraz ewentualne przygotowanie nowych projektów graficznych mogą wymagać wielu tygodni.

Największym wyzwaniem może być nie usunięcie pojedynczego słowa „eko”, lecz zbudowanie spójnego procesu zatwierdzania komunikacji środowiskowej. W takim modelu każdy przekaz powinien mieć właściciela, zakres zastosowania, źródło danych, datę weryfikacji i określony sposób aktualizacji.

Nowe regulacje nie eliminują możliwości informowania o rzeczywistych działaniach środowiskowych. Mają jednak sprawić, że deklaracje będą bardziej precyzyjne, porównywalne i możliwe do udowodnienia. Dla producentów suplementów oznacza to przejście od komunikacji opartej na ogólnych hasłach do modelu, w którym marketing korzysta z danych pochodzących z jakości, zakupów, technologii i łańcucha dostaw.

Dodatkowe informacje

Opracowanie własne na podstawie:
https://foodmedlaw.pl/projekt-nowelizacji-ustawy-ograniczajacej-greenwashing/, data publikacji: 20.07.2026.
https://www.gov.pl/web/premier/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-przeciwdzialaniu-nieuczciwym-praktykom-rynkowym-oraz-ustawy-o-prawach-konsumenta

farmacom__logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.